close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 24 listopada 2017

    Ambasador Piotr Wilczek podkreślił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, że niedawna decyzja ws. sprzedaży Polsce systemu antyrakietowego Patriot oraz kontrakt na dostawy amerykańskiego LNG wpłyną na wzrost naszego bezpieczeństwa.

    PAP: Panie Ambasadorze, w ostatnich dniach zapadły dwie ważne decyzje dla Polski w zakresie bezpieczeństwa, zarówno tego strategicznego, jak i energetycznego. W zeszłym tygodniu Departament Stanu wydał zgodę na sprzedaż Polsce Patriotów, a w ub. wtorek dowiedzieliśmy się, że podpisany został kontrakt na dostawy amerykańskiego gazu LNG do Polski. Jak Pan ocenia te decyzje?


    Ambasador Piotr Wilczek: To są bardzo dobre wiadomości dla Polski i polskiego bezpieczeństwa. Zarówno potencjalny zakup baterii Patriot, jak i 5-letni kontrakt na dostawy amerykańskiego skroplonego gazu do Polski dają podstawy nie tylko do satysfakcji, ale i pewności, że poziom naszego szeroko pojętego bezpieczeństwa znacznie wzrośnie. Pokazują również, że relacje polsko-amerykańskie w zakresie gospodarczym coraz lepiej się rozwijają. PGNiG podpisało kontrakt z firmą Centrica na 9 dostaw gazu, które rozpoczną się na początku 2018 roku. To pierwszy taki kontrakt na dostawy gazu z USA do Europy Środkowo-Wschodniej. Te osiągnięcia nie byłyby możliwe bez wsparcia politycznego na najwyższym szczeblu. W obu kwestiach toczyły się rozmowy na szczeblu głów państw podczas wizyty prezydenta Trumpa w Polsce w lipcu. Cieszy mnie niezmiernie, że te rozmowy oraz działania polskiego rządu doprowadziły do tak satysfakcjonującego finału.


    Co dokładnie oznacza dla Polski zgoda Departamentu Stanu na sprzedaż Patriotów?


    Kontrakt na pozyskanie systemu Patriot to nie jest zwykły zakup sprzętu wojskowego. Po pierwsze Polska zamierza nabyć bardzo zaawansowany system, sprawdzony w boju i cały czas udoskonalany przez amerykańskie wojsko. Jest to system, który będzie służył USA jeszcze wiele lat, co ma znaczenie dla potencjalnych kupujących, takich jak my. Polska nie miała do tej pory obrony powietrznej zdolnej do przechwytywania pocisków balistycznych – pozyskujemy więc zdolności, które plasują nas w pierwszej lidze krajów inwestujących we własne bezpieczeństwo. Jest to bardzo istotne z uwagi na zagrożenia ze strony Rosji, wciąż rozwijającej swoje ofensywne systemy rakietowe. Po drugie, przyszły kontrakt – gdy ostatecznie zostanie zawarty – będzie oznaczał pozyskanie przez polski przemysł nowoczesnych technologii w ramach tzw. offsetu.


    Co ten kontrakt oznacza dla relacji dwustronnych Polska-USA?


    Przede wszystkim trzeba podkreślić, że tak zaawansowaną technologicznie współpracę podejmują tylko najbliżsi sojusznicy. Wojsko jest pod tym względem szczególne, gdyż wymaga zaufania. Tym bardziej, że USA wydały zgodę na sprzedaż Polsce Patriotów wraz z rozwijanymi obecnie na własne potrzeby zdolnościami. Mam na myśli sieciocentryczny system dowodzenia i kierowania IBCS, który będzie pozwalał na integrowanie naszych narodowych zdolności, w tym innych systemów obronnych. To wzmacnia ich efektywność. Będzie także umożliwiał interoperacyjność z systemami amerykańskimi. Zakup Patriotów oznacza zatem jeszcze bardziej zaawansowaną współpracę wojskową i – dzięki offsetowi – gospodarczą, a to naturalnie przekłada się na wzmacnianie relacji politycznych. Przypomnę, że obecna administracja bardzo aktywnie zabiega, by państwa NATO inwestowały więcej w zdolności narodowe, co jest także zgodne ze stanowiskiem Polski. My z kolei zabiegamy o ciągłą i znaczącą obecność amerykańską na wschodniej flance. To system naczyń połączonych. Dlatego umowa na zakup Patriotów stanowi ważne wydarzenie w relacjach dwustronnych, nie ma co do tego wątpliwości.


    Czy kwota 10,5 mld USD jest ceną ostateczną?


    Zasugerowana przez stronę amerykańską kwota jest ceną wyjściową. Jeśli Kongres nie wniesie sprzeciwu, rozpoczną się szczegółowe rozmowy, w tym dotyczące wartości umowy. Tak było przy zakupie pocisków JASSM. Wpływ na cenę ma m.in. wspomniany offset, jednak Polsce zależy, by pozyskać technologie, które pomogą nam rozwijać polski przemysł. Jaki będzie dokładny zakres współpracy offsetowej, rozstrzygną eksperci, wybierając z oferty potrzebne technologie.


    Kongres zgodnie z warunkami Ustawy o Kontroli Eksportu Broni ma 15 dni, aby sprzeciwić się tej planowanej transakcji albo zmodyfikować jej warunki. Czy spodziewa się Pan jakichś problemów na Kapitolu?


    Nie chciałbym wypowiadać się w imieniu Kongresu. Mogę tylko podkreślić, że podczas moich wielu rozmów z przedstawicielami Izby Reprezentantów i Senatu często dopytywali oni o aktualne plany Polski w kwestii zakupu Patriotów, trzymając kciuki za powodzenie naszych rozmów z firmą Raytheon i administracją.


    Ewentualna transakcja ma charakter dwustopniowy, jakie będą kolejne etapy realizacji transakcji?


    Memorandum podpisane w Warszawie 6 lipca 2017 podczas wizyty prezydenta Donalda Trumpa określa, że dostarczenie systemu Patriot miałoby nastąpić w dwóch fazach. Do końca 2022 r. otrzymamy dwie pierwsze baterie z pociskami PAC-3 MSE, zintegrowanymi z IBCS i wyposażonymi w starszy radar sektorowy. W drugiej fazie będzie dostarczonych 6 baterii w docelowej konfiguracji, m.in. z nowoczesnym dookólnym radarem.


    Jakie znaczenie ma podpisany kontrakt na dostawy amerykańskiego gazu dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego?


    Absolutnie kluczowe, szczególnie dla długoterminowej strategii dywersyfikacji dostaw gazu i bezpieczeństwa energetycznego Polski. Jest to kontrakt, który gwarantuje dostawy LNG z nowego, bardzo perspektywicznego kierunku, jakim są Stany Zjednoczone. Wpłynie on pozytywnie nie tylko na poziom bezpieczeństwa Polski, ale również całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.


    Jaka była rola polskiej dyplomacji w całym procesie?


    Ambasada w Waszyngtonie oraz MSZ silnie wspierały i wspierają wysiłki rządu oraz spółki PGNiG w budowaniu bezpieczeństwa energetycznego polskiego państwa. Temat dywersyfikacji dostaw i rozwoju handlu LNG podnoszony był podczas szeregu spotkań z amerykańską administracją, na Kapitolu oraz w rozmowach z amerykańskimi spółkami energetycznymi na wielu poziomach. Polska dyplomacja tworzy korzystne warunki oraz sprzyjający klimat dla rozwoju współpracy energetycznej i negocjacji handlowych, które są bardzo profesjonalnie prowadzone przez polskie spółki.


    Panie Ambasadorze, dziękuję za rozmowę.


    Źródło: PAP

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: